HOME / PORADNIKI / NAUKA I EDUKACJA / Wyższe wykształcenie po angielsku.


Wyższe wykształcenie po angielsku
Wyższe wykształcenie po angielsku

Wyższe wykształcenie po angielsku.

Wyższe wykształcenie po angielsku.

Podnoszenie naszych kwalifikacji zawsze jest przydatne, ale czy opłaca się to robić na brytyjskich uczelniach? Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie przyglądając się procesowi nauczania na wydziale artystycznym w University of Bedfordshire.

Według artykułu „Which is better, a UK degree or a US degree?” na stronie Study London – 73 proc. amerykańskich pracodawców zapytanych o brytyjskie certyfikaty stwierdziło, że są one co najmniej tak dobre lub lepsze niż ich amerykańskie odpowiedniki. W Polsce angielski dyplom artystyczny oczywiście nie da nam posady prawnika, ale z pewnością wielu pracodawców uzna go za ekwiwalent polskiego dyplomu z anglistyki.

Dlaczego jednak nauczanie po brytyjsku jest tak cenione, podczas gdy w Polsce coraz więcej osób stwierdza, że nawet tytuł magistra nie daje już zbyt wielkiej przewagi na rynku pracy?

„Papierek” to nie wszystko

Porównując doświadczenia z kolegami studiującymi w Polsce możemy wyodrębnić kilka istotnych różnic. Po pierwsze, nie ma oddzielnych klas ani kierunków jako takich. Każda osoba należy do kilku – mniejszych lub większych – grup składających się z pokrewnych, ale jednak oddzielnych kierunków. Jednego dnia pracujemy z ludźmi studiującymi sztukę piękna lub design, a innego dnia ze studentami z dziennikarstwa, animacji i architektury. Uczniowie nie pracują tylko „obok siebie”, ale też uczą się na czym polegają dane dziedziny.

Co ważne, wiedzę tę poznają nie z ust wykładowców, a od swoich rówieśników – dzięki specjalnie przygotowanym do tego celu zadaniom, takim jak np. prezentacje na temat wybranego artysty. Oczywiście podczas takich mieszanych klas poznajemy jedynie kluczowe zasady danej dziedziny. Ma to na celu pobudzenie kreatywności, jak i zwalczanie stereotypowego artystycznego elitaryzmu. Na przykład, aby zajmować się fotografią architekturalną musimy wiedzieć jakie elementy budynku są istotne dla architektów. Umiejętności praktyczne są ważniejsze od suchej wiedzy, jednak uczniowie muszą też być w stanie szczegółowo opisać swoje działania, podjęte decyzje, możliwe rozwiązania alternatywne i dalsze kroki rozwoju danego projektu.

Podejście polskie a…

Angielskie zadania o ile ścisłe w formie zwykle mają otwartą tematykę, jak na przykład pisemna analiza firmy/instytucji związanej z daną dyscypliną. Nie napotkamy tutaj przykładów „zakuwania, zdawania i zapominania” ani wypraszania „trójki” u wykładowcy. O ile atmosfera na zajęciach jest bardzo przyjazna, o tyle ocenianie prac odbywa się z absolutną surowością. Kryteria potrzebne do zdobycia danej ilości punktów są szczegółowo opisane, terminy precyzyjne, a ocena zawsze ostateczna.

Jako następną różnicę możemy wymienić ilość zajęć obowiązkowych – zależnie od semestru jest ich jedynie kilka do kilkunastu godzin tygodniowo. Jednak zajęć opcjonalnych jest co najmniej drugie tyle i zdecydowanie warto poświęcać na nie czas. Są to na przykład wszelkiego rodzaju kursy – od wywoływania zdjęć w ciemni, przez różne rodzaje druku (w tym 3D), po kursy przywództwa i radzenia sobie na rozmowach kwalifikacyjnych. Regularne są również wizyty uznanych – w tym przypadku – artystów opowiadających o tym, jak oni osiągnęli sukces i jak my możemy zwiększyć nasze szanse.

Przyszłość zaczyna się…

Po wydziale artystycznym można by się spodziewać bardziej lekkodusznego podejścia do przyszłego zatrudnienia studentów. Nic bardziej mylnego. Już od pierwszego roku duży nacisk kładzie się na przygotowywanie do zawodu. Znaczna część wykładów na przykład poświęcona jest procesowi rejestracji własnej firmy/samozatrudnienia, jak i prowadzenia danej instytucji. Innymi tematami są metody finansowania projektów, przydatne w pracy ubezpieczenia, potencjalne źródła zleceń, jak i miejsca, gdzie możemy zasięgnąć dalszych porad prawnych lub finansowych.

Następnym elementem mogącym poprawić nasze szanse w „prawdziwym życiu” jest obowiązkowe prowadzenie publicznego bloga, na którym, dokumentując postęp naszych prac, jednocześnie tworzymy ogólnodostępne portfolio. Dzięki temu nie tylko możemy prześledzić własne postępy, ale też zdobyć międzynarodową widownię, a tym samym potencjalnych klientów – na długo przed odebraniem dyplomu.

Jak zacząć

Pierwszym krokiem jest zapoznanie się z ofertami pobliskich placówek. Zarówno pod względem prowadzonych kursów, akomodacji – jeśli jest nam potrzebna, wyposażenia, jak i ogólnej atmosfery. Przy wyborze musimy uwzględnić nie tylko nasze zainteresowania i umiejętności, ale i ilość dostępnego nam czasu. Przedkładanie pracy nad naukę, o ile może być dla nas niezbędne, raczej nie wpłynie dobrze na nasze szanse zdobycia dyplomu.

Po dokonaniu wyboru należy zapoznać się z informacjami na stronie UCAS (www.ucas.com), założyć na niej konto i wysłać aplikację wraz z listem motywacyjnym. Koszt wysłania aplikacji wynosi od £13 do £24 zależnie od ilości naszych wyborów. Jeśli brak jest kwalifikacji potrzebnych na dany kurs (punkty UCAS), możemy sprawdzić czy interesujący nas uniwersytet nie prowadzi odpowiednika tego kursu z dodatkowym rokiem wstępnym (Foundation Year). Kursy takie mają zazwyczaj o wiele niższe wymagania.

Termin gwarantowanego rozpatrzenia podania dla wielu kursów upłynął 15 stycznia, ale większość kursów artystycznych ma termin do 24 marca. Dodatkowo, jeśli na kursie zostanie wolne miejsce to jest możliwe, że zostaną państwo przyjęci, aplikując nawet po rozpoczęciu pierwszego semestru.

Na koniec możemy zapoznać się z ofertą pożyczki studenckiej. Jeśli mają państwo dobrze udokumentowaną, pięcioletnią historię nauki i/lub pracy w Anglii, może przysługiwać wam pożyczka w wysokości pełnych kosztów czesnego, jak i ponad £7.000 rocznie na koszty związane z życiem. Co ważne, pożyczkę tę musimy spłacać dopiero rok po zdaniu kursu, o ile zarabiamy co najmniej £21.000 rocznie, a i wtedy płacimy tylko 9 proc. nadwyżki. Gdyby tego było mało, cały dług, którego nie spłacimy przez 30 lat od ukończenia kursu, zostanie nam anulowany. Aby zaaplikować, jak również znaleźć więcej informacji na jej temat, należy wejść na stronę gov.uk/student-finance/overview.

Adrian Kotlarz

źródło: www.goniec.com




więcej o southampton.pl U

Serwis Polonijny w Southampton Piszemy, tworzymy i staramy się dostarczać ciekawe informacje z życia miasta Southampton i okolic. Chcesz podzielić się z nami ciekawym tematem? Widziałeś coś, czego inni nie zauważyli? Dotarły do Ciebie interesujące informacje? Podziel się z nami swoją wiedzą! Napisz do nas. Skorzystaj z formularza TUTAJ

Sprawdź

Bookstart – darmowe książeczki dla dzieci

Bookstart – darmowe książeczki dla dzieci

O tej wspaniałej akcji wie stosunkowo niewiele osób, choć reklamowana jest szeroko w mediach, poradniach zdrowia, bibliotekach i księgarniach. Mowa tu oczywiście o programie Bookstart– darmowych pakietach książeczek dla dzieci do 5 roku życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seven − 6 =