HOME / ABC SOUTHAMPTON / FUNDACJA LIGHTHOUSE / Walka ze szczurami, Councilem i przeciwnościami losu!

Walka ze szczurami, Councilem i przeciwnościami losu!

walka ze szczurami, Councilem i przeciwnościami losu


Walka ze szczurami, Councilem i przeciwnościami losu!

Warto walczyć!

Wygrana walka ze szczurami, niechętnymi urzędnikami, Councilem i przeciwnościami losu! 

Drodzy czytelnicy i sympatycy naszej organizacji, a także ci, którzy po raz pierwszy mają okazję spotkania z nami i naszą działalnością – chcielibyśmy was zapewnić, że nie jesteście sami z waszymi problemami. Lighthouse to organizacja, która potrafi działać skutecznie i nie zniechęca ich bierność urzedników odpowiedzialnych za rozwiązywanie trudnych spraw. Zapraszamy was do zapoznania się historią jednej z naszych klientek, abyście mieli okazję się przekonać, dlaczego warto zostać członkiem Lighthouse!

Natalia, mężatka, mama dwójki dzieci (3 i 5 lat) cierpiących na autyzm zgłosiła się do nas z poważnym problemem. Mieszkanie, w którym rodzina żyje, byłoby naprawdę dobrym i przyjemnym miejsce, gdyby nie to, że w ścianie pokoju dzieci w najlepsze bytują sobie szczury! Nocami gryzonie robią mnóstwo hałasu i budzą dzieci. Niestety jest to poważny problem, dzieci autystyczne bywają agresywne, zdarza się, że gryzą i biją innych. Dzieci Natalii obudzone w nocy zaczynają ze sobą walczyć, bić się, kopać i gryźć. Oczywiście rodzice próbują uspokoić maluchy. Dzieciaki lądują w łóżku rodziców. To jedyna metoda, aby zażegnać walkę i zapewnić całej rodzinie trochę snu. Cała ta sytuacja ciągnie się od pół roku.

W grudniu Natalia trafiła do nas. Wyczerpała już możliwości samodzielnego rozwiązania problemu, a sytuacja wymagała podjęcia działania. Zwyczajnie tak się nie dało żyć. Przygotowaliśmy pismo do Councilu z prośbą o przeniesienie rodziny do innego mieszkania, w którym dzieci miałyby osobne sypialnie – to pomogłoby zapobiec nocnym walkom i bijatykom. Zanim jednak będzie to możliwe zawnioskowaliśmy o to, aby ktoś spróbował pozbyć się szczurów.

Do początku stycznia Council milczał. W związku z tym musieliśmy zacząć działać w inny sposób. Zaczęliśmy nękać telefonami urzędników z Councilu, dobitnie opisywać problem i stanowczo żądać reakcji. W końcu urzędnicy zareagowali, wysłali przedstawicieli do mieszkania Natalii. Pomogliśmy naszej klientce, podczas wizyty przedstawicieli Councilu przez godzinę opisywaliśmy sytuację i tłumaczyliśmy całą sprawę.

Na początku lutego tego roku specjalista od deratyzacji rozłożył truciznę na szczury i w przeciągu jednej nocy za feralną „szczurzą” ścianą zapanowała cisza i spokój, a rodzina po raz pierwszy od 7 miesięcy przespała spokojnie całą noc.

Natalia otrzymała również list, w którym Council zapewnia, że jej rodzina znalazła się na liście osób, które w pierwszej kolejności mają otrzymać mieszkanie lub dom z 3 sypialniami. Nasza klientka otrzymała również ekstra punkty, aby zamiana mieszkania mogła odbyć się jak najszybciej będzie to możliwe.

Jesteśmy szczęśliwi, że kolejna sprawa, którą się zajmowaliśmy zmierza ku szczęśliwemu rozwiązaniu. Kiedy widzimy, że pomogliśmy komuś w rozwiązaniu jego życiowych problemów i sprawiliśmy, że żyje się mu lepiej, jesteśmy pewni, iż dobrze wykonaliśmy swoją pracę.

walka ze szczurami, Councilem i przeciwnościami losu.




więcej o Fundacja Lighthouse

Fundacja Lighthouse Charity. Naszą misją jest pomagać w integracji wszystkim osobom z Europy Wschodniej mieszkającym w Zjednoczonym Królestwie, dbając jednocześnie o zachowanie ich tożsamości narodowej i kulturowej. Masz problem, z którym nie możesz sobie poradzić - skontaktuj się z nami! Więcej informacji na www.euintegration.co.uk

Sprawdź

Happysad po raz trzeci w Southampton

Happysad po raz trzeci w Southampton!

My do Was chętnie wracamy, bo nas chętnie zapraszacie. Dzięki agencji Polmus będziemy mieli okazję spotkać się raz jeszcze. Nas to niezmiernie cieszy, bo po pierwsze: The 1865 jest bardzo dobrym klubem, niby dużym, ale jednak z kameralnym klimatem, z sensownymi rozwiązaniami logistycznymi i dobrą akustyką; po drugie: lubimy klimat tego miasta, port, ruiny historycznych budowli, niską zabudowę, no i po trzecie: lubimy grać koncerty przełamujące polski schemat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × 4 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.