HOME / Wiadomości / UK / POLACY ZAGINIENI NA WYSPACH

POLACY ZAGINIENI NA WYSPACH

POLACY ZAGINIENI NA WYSPACH


POLACY ZAGINIENI NA WYSPACH

W Polsce rokrocznie przepada bez wieści około 20 tysięcy osób. Poza jej granicami to właśnie w Wielkiej Brytanii odnotowanych jest najwięcej przypadków zaginięć Polaków. Niestety nie każdego udaje się odnaleźć.

W ubiegłym roku do fundacji Itaka zgłoszono 48 zaginięć, z czego 43 osoby już udało się odnaleźć. To zdecydowanie lepszy wynik niż w 2015 roku, kiedy to na terenie Wielkiej Brytanii zaginęło aż 89 Polaków. 

Sen o lepszym życiu

Niektórzy wyjeżdżają z Polski do pracy na Wyspy z wizją osiągnięcia wielkiego sukcesu. Rzeczywistość jednak czasami okazuje się brutalna i emigracja nie dla każdego kończy się pomyślnie. Pan Stanisław został kiedyś zaczepiony przez pośredników, którzy obiecali mu dobrze płatną pracę w Anglii. Mężczyzna nie miał w Polsce stałego zajęcia, dlatego możliwość zarobienia dużych pieniędzy skusiła go i zdecydował się na wyjazd, mimo że nie znał ani języka, ani tutejszych realiów. 47-latek nie sprawdził przed wyjazdem dokąd jedzie, nie podpisał żadnej umowy, nie ustalił sposobu kontaktowania się z rodziną w razie kłopotów. Pojechał do Anglii i ślad po nim zaginął.

Takich historii jest wiele. Część osób wstydzi się poniesionej porażki i często woli być bezdomna niż przyznać, że im nie wyszło albo, że potrzebuje pomocy. Takie osoby wstydzą się wrócić do Polski, dlatego zostają w krajach, do których emigrowali i popadają w coraz większe kłopoty finansowe, a w skrajnych przypadkach w alkoholizm i bezdomność.

Bywa i tak, że nasi rodacy są zmuszani do niewolniczej pracy. Pan Paweł wyjechał do pracy z kilkunastoosobową grupą. Wydawałoby się, że może się czuć bezpieczny, a nic bardziej mylnego. Miał wrócić do kraju po kilku tygodniach, ale nie dawał żadnego znaku życia, a rodzina nie wiedziała do jakiego miasta pojechał i na dodatek nie miała telefonu kontaktowego do pracodawcy. W końcu udało się go odnaleźć dzięki Polakom, którzy uciekli z Wysp i wrócili do kraju. Okazało się, że mężczyźni zostali wywiezieni do obozu pracy pod Manchesterem. W tym przypadku historia zakończyła się pomyślnie, ale nie zawsze tak bywa. Ustalenie dokładnego miejsca pobytu osób uwięzionych w takich wypadkach jest utrudnione, bo są oni przewożeni busami nocą, tak, żeby trudno było się zorientować, do jakiej miejscowości trafiają. Na miejscu są im zabierane dokumenty, a sprawę komplikuje nieznajomość języka.

Świadomy wybór

Jak podkreślają nasi rozmówcy z Itaki, w przypadku zaginięć Polaków za granicą często dochodzi do świadomego zerwania kontaktu z rodziną. Bliskim ciężko jest uwierzyć, że odcięcie się od najbliższych jest dobrowolną decyzją zaginionego. Tymczasem, jak się okazuje, zaginięcie dla niektórych bywa jedynym sposobem na uwolnienie się od problemów, długów, a nawet rodziny. W przypadku zaginięć młodych ludzi przyczyną przerwania kontaktu z bliskimi może być roztargnienie, ciekawość świata, chęć poznania nowych ludzi. Nastolatek często jest tak bardzo zaabsorbowany nowym krajem i otoczeniem, że nie myśli o tym, co przeżywają szukający go rodzice.

– Często młodzi ludzie tak dobrze czują się na zagranicznym wyjeździe, że nie chce im się wracać do domu, czy nawet dać znaku życia. I niekoniecznie dlatego, że w tym domu dzieje się coś złego, zagrażającego. Po prostu przygody i emocje z nich płynące są tak ekscytujące, że zasłaniają im cały świat, który zostawili za sobą – tłumaczy Magda Połec z Itaki.

Zazwyczaj osoby dopiero wkraczające w dorosłość po kilku tygodniach nawiązują kontakt z rodziną, jednak zdarza się, że to, co na początku wygląda jak przygoda, miewa później smutne konsekwencje. Polacy za granicą, którzy odcinają się od rodziny i rozpoczynają nowe życie są bardzo podatni na sugestie „nowych przyjaciół”, którzy namawiają ich np. do popełniania przestępstw. Często pozorna wolność kończy się uzależnieniem od alkoholu lub narkotyków.

Ktokolwiek widział

W tej chwili w Wielkiej Brytanii Itaka prowadzi poszukiwania 31 osób. Z reguły do zaginięć dochodzi w obrębie dużych miast i najczęściej są to osoby między 20. a 35. rokiem życia. W większości wypadków zaginionymi są mężczyźni – w 2015 roku mieliśmy 72 mężczyzn na 89 zaginięć, a rok później 38 na 48. Fundacja Itaka cały czas aktywnie umieszcza informacje o zaginionych osobach zarówno na portalach społecznościowych, jak i w lokalnej prasie, a także na słupach ogłoszeniowych. Warto zapoznawać się z wizerunkami zaginionych, bo być może pewnego dnia przypadkiem gdzieś ich spotkamy. Jeżeli ktoś posiada jakiekolwiek informacje na temat poszukiwanych osób, to powinien zgłosić to do konsulatu lub do fundacji Itaka. Przed podjęciem akcji poszukiwawczej wiadomości podawane przez informatorów zawsze są rzetelnie sprawdzane. Dodatkowe informacje w sprawach osób zaginionych są dostępne pod adresem zaginieni.pl.

Źródło | Goniec.com




więcej o southampton.pl U

Serwis Polonijny w Southampton Piszemy, tworzymy i staramy się dostarczać ciekawe informacje z życia miasta Southampton i okolic. Chcesz podzielić się z nami ciekawym tematem? Widziałeś coś, czego inni nie zauważyli? Dotarły do Ciebie interesujące informacje? Podziel się z nami swoją wiedzą! Napisz do nas. Skorzystaj z formularza TUTAJ

Sprawdź

Happysad po raz trzeci w Southampton

Happysad po raz trzeci w Southampton!

My do Was chętnie wracamy, bo nas chętnie zapraszacie. Dzięki agencji Polmus będziemy mieli okazję spotkać się raz jeszcze. Nas to niezmiernie cieszy, bo po pierwsze: The 1865 jest bardzo dobrym klubem, niby dużym, ale jednak z kameralnym klimatem, z sensownymi rozwiązaniami logistycznymi i dobrą akustyką; po drugie: lubimy klimat tego miasta, port, ruiny historycznych budowli, niską zabudowę, no i po trzecie: lubimy grać koncerty przełamujące polski schemat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five × five =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.